środa, 23 września 2015

WDiC i v-aurtora

Od jakiegoś czasu robię sobie powolutku v-aurotę. W poniedziałek miałam byłam już na poziomie dolnego ściągacza i możliwości przymierzania (mniejsze druty mają dłuższą żyłkę) i okazało się że bez prucia i taliowania się nie obejdzie. Przespałam się z tą myślą i we wtorek przystąpiłam do prucia prawie 100 rządków.

Stan po unicestwieniu ok 2 powtórzeń motywu (ok 24 rz.)

Dzisiaj zebrałam się za druty i jak na razie przybyło jedno powtórzenie motywu. 

Eh nie cierpię prucia a znając moje szczęście to nie było ostatnie. Pierwsze zresztą też nie. Podczas kształtowania dekoltu okazało się że pominęłam przez nieuwagę 3 dodane oczka na przestrzeni ok 25 rządków. Jak pruć to z rozmachem :)

W czwartek skończyłam czytać III tom "Harrego Pottera". Obecnie czytam 2 książki. Pierwsza to III tom "Gry o tron" - "Nawałnica mieczy. Stal i śnieg" oraz w wersji elektronicznej "Miasto kości". W zależności od nastroju sięgam raz po jedną raz po drugą książkę :) 

Pozdrawiam serdecznie.


środa, 9 września 2015

WDiC i zaległości


Witam serdecznie po wakacyjnej przerwie. Lato to u mnie czas przede wszystkim przetworów. Obecnie jestem na etapie przetwarzania śliwek. Powidła robię pierwszy raz, ale nie ostatni :) Dodałam trochę cynamonu co jeszcze podkręciło ich smak.

Tegoroczne upały niezbyt sprzyjały dzierganiu, jednak coś tam sobie robiłam. Na początek chciałam Wam przedstawić gotowe drobiazgi, które już (albo raczej dopiero) miesiąc temu trafiły do nowej właścicielki.



 Dane techniczne:

Buciki: to Saartje's Bootees
Sweterek to kopertowy sweterek z "Sandra Bobas" nr 2/2015
Rozmiar: 62-68
Włóczka: Virginia (100% bawełna)
Zużycie: ok 200 g robione podwójną nitką

Praca nad tym projektem ciągła mi się w nieskończoność (pomimo rozmiarów) z powodu konieczności robienia w elementach.
 
 


Jako że jest to środa więc wypadało by napisać coś o książce. Przez wakacje dokończyłam poprzednie dwie książki. Ostatnie strony "Niezgodnej" wycisnęły morze łez, aż mi przykro że tak się skończyła ta książka. Obecnie w równie nieśpiesznym tempie czyta się trzeci tom Harrego Pottera. Muszę chyba narzucić sobie jakiś plan czytania - np. jeden - dwa rozdziały dziennie bo jakoś inaczej nie mogę się zmotywować do czytania.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających serdecznie i dziękuję za każde miłe słowo.