niedziela, 26 kwietnia 2015

March Shawl - MKAL

Dziś  przedstawiam wam moją wersję March Shawl.


Włóczka; turkus - Kocurek, biała - Stokrotka 
Zużycie: Turkus ok 140 g, biała - ok 95 g
Druty: 4,5  





Z powodu braku fotografa zdjęcie na "modelce" tylko jedno


Dziękuję za komentarze z ostatniego posta, uwielbiam je czytać. 
Pozdrawiam i życzę słonecznej niedzieli.


środa, 22 kwietnia 2015

WDiC

Witam serdecznie po kolejnej krótkiej przerwie. Dziś chciałabym się pochwalić ukończoną marcową chustą. Wyszła mi całkiem spora, a po blokowaniu jeszcze nabrała rozmiarów. Przy robieniu tej chusty uczyłam się pracować z anglojęzycznymi opisami. Magda tak fajnie rozpisała, że tylko raz czy dwa zerkałam do polskiego opisu. Pierwszy raz też sprawdzałam jak się blokuje akryl przy pomocy żelazka (a raczej pary żelazka). I muszę przyznać że jestem zadowolona z efektów. 

A teraz może pokaże jak wyszła chusta (zdjęcia jeszcze sprzed blokowania)


W zeszłym tygodniu przybyła do mnie książka od Edyty "Sklep na Blossom Street" i już kilka rozdziałów za mną. Chciałabym też pochwalić się jakie śliczności Edytka dołączyła do paczki.

Edytko dziękuję, naprawdę są śliczne. 

Pozdrawiam serdecznie.


środa, 8 kwietnia 2015

WDiC

Witam serdecznie w poświąteczną środę. Na początek chciałam podziękuję za miłe komentarze i życzenia z poprzedniego postu.

Święta spędziliśmy na wyjeździe. Wprawdzie miałam ze sobą robótkę ale nie bardzo miałam kiedy do niej przysiąść. Od zeszłego tygodnia chusta urosła o jeden cały motyw i kawałek drugiego. Obecnie jestem na 4 powtórzeniu wskazówki 9, czyli koniec zbliża się wielkimi krokami. A na dziś dzień chusta prezentuje się tak:
Sweterek w dalszym ciągu czeka na przewinięcie włóczki. Więcej czasu poświęcę mu jak skończę z chustą. Jakoś nie przepadam za robieniem kilku rzeczy na raz.

Książka wciąż ta sama choć parę rozdziałów dalej :)

Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 2 kwietnia 2015

WDiC

Dni mi uciekają nie wiadomo kiedy. Znowu opuściłam jedno środowe spotkanie. Dziś wprawdzie nie środa a czwartek, ale śpieszę z nadrabianiem zaległości. 

Na drutach dalej chusta. Od poprzedniego wpisu przybyło jej parę rządków. Obecnie jestem na 2 powtórzeniu wskazówki 9, więc jestem coraz bliżej końca. Sweterek chwilowo zalicza postój bo nie ma mi kto włóczki przewinąć (mi się jakoś nie chce) a sama bidulka nie chce się w kłębuszek zwinąć. 

Tak prezentują się moje udziergi 

Książka też ta sama. Nieśmiało, małymi kroczkami posuwa się do przodu.

Korzystając z okazji życzę Wszystkim zdrowych i spokojnych świąt spędzonych w rodzinnym gronie.

Pozdrawiam serdecznie.