środa, 28 stycznia 2015

Oj jak mnie dawno tu nie było....

Miesiąc styczeń mija mi pod hasłem "gdzie ten czas mi umyka".  Notorycznie brak mi go na wszystko, a i aura za oknem nastraja do spania.

W zeszłym tygodniu udało mi się w końcu narzucić oczka na druty i zaczęłam robić kolejny sweterek dla Agatki. Tym razem na życzenie małej ma być niebieski. Ciocia od siebie dorzuca jeszcze kieszonki i mam nadziej, że Aga polubi go tak samo jak różowy.

Jako, że dziś środa więc i wypadało by coś o książce wspomnieć. Nareszcie kończę już "Starcie królów" i będę mogła obejrzeć II sezon serialu (hmm tylko kiedy). Staram się czytać po 1 rozdziale dziennie. Ściągnęłam sobie ostatnio "Kod Leonarda da Vinci" w formie audiobooka (większość z Was pewnie już dawno zapomniała, że coś takiego czytała :)). Jeszcze tylko wrzucę na telefon i mogę w wolnych chwilach słuchać.

Pozdrawiam Wszystkich  zaglądających.