środa, 29 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XXIII

Ostatnimi czasy dopadł mnie i nie chciał zostawić blogowy leń. Za każdym razem gdy tylko mówiłam do siebie "siadaj i coś skrobnij" ów leń w ucho szeptał "zdążysz, jutro coś napiszesz..." I tak mi uciekły dwie środy, a i ładniejsze zdjęcia poprzednich gotowców też się nie mogą się doprosić by je na blog wrzucić.

Na szczęście leń mnie tylko blogowy dopadł i podczas mojej wirtualnej nieobecności powstała dla Moni Genevieve shawlette w odcieniach fioletu. Jak już wspominałam przy testowej wersji chusty, wzór jest super rozpisany i praktycznie robi się sam.
A tak się prezentuje:

Włóczka: YarnArt Angora Active kolor 848
Druty: 4,0 i 3,5
Zużycie: 100 g
Wzór: Genevieve shawlette



Strasznie ciężko jest uchwycić paletę fioletów jakie przewijają się w tej włóczce.

Książkowo u mnie wiele zmian nie ma. Skończyłam czytać "Milczący zamek". Całościowo bardzo mi się spodobała, choć... No właśnie nie do końca przemawia do mnie koniec historii sióstr Blythe. Z doskoku czytam "Sto dni po ślubie". Z braku czasu i natchnienia przybywa dość opornie, ale zabieram ją z sobą w drogę do Gorzowa więc myślę że w pociągu uda mi się pociągnąć dalej.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.   

  

środa, 8 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XXII

Jejku jak ten czas ucieka. Mam wrażenie, że dni uciekają bez mojej wiedzy. 
Po skończeniu chusty mogłam w końcu zabrać się za wykończenie sweterka dla Agatki. Nie wiem czemu nie miałam na niego jakoś natchnienia. Sweterek wyczuł moją niechęć do siebie i spłatał mi wczoraj psikusa. Jak zamykałam oczka przy dekolcie okazało się, że jakimś dziwnym trafem uciekły mi oczka z zamkniętego wcześniej dołu.


 Jakim cudem to się stało nie mam pojęcia. Skończyło się na pruciu  i korygowaniu kilku rzędów. Dziś wykończyłam plisy boczne i zostało mi już tylko pochować nitki, przyszyć guziki i wyprać. A tak się prezentuje:

Książki wciąż te same, choć małymi krokami zbliżam się ku końcowi więc mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie już coś nowego na tapecie.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję za każde pozostawione słówko.  

środa, 1 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XXI

Chusta skończona. Zabrakło mi oczywiście włóczki i ostatnich kilka rzędów robiłam z domowych zapasów w kolorze białym. Czeka mnie jeszcze blokowanie, schowanie nitek i popracowanie nad fajnymi zdjęciami.
 Chustę robiłam według tego wzoru. Jest to kolejny wzór Magdy po który sięgłam z ogromną przyjemnością.



Zatęskniłam za tradycyjną książką. Tym razem wybór padł na Emily Giffin "Sto dni po ślubie". W tak zwanym między czasie czyta się dalej (aż wstyd się przyznać) "Milczący zamek". 

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających i serdecznie dziękuję za każdy komentarz.