czwartek, 27 marca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. III


Lekko spóźniona ale jestem. Dosłownie przed chwilą skończyłam czytać pierwszy tom "Gry o tron" i dawno nie trafiłam na książkę która by mnie aż tak zadziwiła i zaskoczyła. Z niecierpliwością czekam na dalsze części.









W tak zwanym międzyczasie przysłuchuje się książce "Zemsta ubiera się u Prady". Książka lekka i przyjemna, dobrze się ją słucha. Jako miłośniczka książek w wersji tradycyjnej zaczynam powoli pałać uczuciem do audiobooków.  


Źródło grafiki: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/160070/zemsta-ubiera-sie-u-prady

Robótkowo też nie leniuchuję. Powoli przybywa krzyżyków Madame Butterfly. 

Pozdrawiam wszystkich zaglądających oraz dziękuję za każde pozostawione słowo.



środa, 19 marca 2014

Morning Mist Shawl

Chusta zablokowana, nitki pochowane więc chwalę się efektem końcowym.

Włóczka: jasna AMOR (100% akryl)
               ciemna (kupiona w lumpeksie więc niestety brak etykiety)
Zużycie: jasna ok 70 g, ciemna ok 85 g
Druty: KP 4,0
Wymiary: ok 135x62

Listki wyszły mi w dwóch kolorach ponieważ skończyła mi się ciemniejsza włóczka.


Wpisu do "wspólne dzierganie i czytanie" dziś nie będzie bo i książka ta sama i robótka ta sama, więc nie będę przynudzać. Ostatnio dopadło mnie przeziębienie i każde podejście do robótki czy książki kończy się bólem oczu i chęcią snu. 

Dziękuję za każde miłe słowo pozostawione pod poprzednimi postami, naprawdę bardzo miło się je czyta. 
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i ciepło witam nowe obserwatorki :)

środa, 12 marca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. II


Dziś środa więc piszę. Chwilowo Madame poszła w odstawkę na rzecz chusty. Border już skończony, zostało tylko tylko pochować nitki oraz zablokować i będę mogła pokazać wam jak wyszła.

Książka ciągle ta sama, ale już jestem znacznie dalej niż w zeszłym tygodniu. Wciąga niesamowicie. Wprawdzie jak zdążyłyście mnie już ostrzec nie można się przywiązywać do bohaterów, to mam już swoich ulubieńców. Nie mogę się doczekać by dowiedzieć się co będzie dalej.


Chciałabym serdecznie podziękować za każdy pozostawiony wpis na moim blogu. Nie spodziewałam się tak licznego odzewu. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam każdą z was.

środa, 5 marca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. I

Postanowiłam dołączyć do wspólnej zabawy, a co się z tym wiąże postaram się  systematycznie zamieszczać wpisy związane z bieżącą robótką i książką.

Książa, którą obecnie czytam to I tom "Gry o tron". Jestem dopiero na początku więc jest mi ciężko cokolwiek o niej powiedzieć, poza faktem że zapowiada się ciekawie.

W temacie robótkowym staram się cały czas coś robić. Obecnie jak wiadomo na drutach mam chustę, a w tak zwanym między czasie wyszywam Madame Butterfly.



Pozdrawiam wszystkich zaglądających.

Ubranko dla barbie

W ramach zajęcia rąk w oczekiwaniu na następną część chusty postanowiłam zrobić nowe wdzianko dla lalki barbie. Kolory włóczki wybrała Agatka (chwilowo jej ukochane). Pierwszy raz robiłam na drutach taką drobnicę.

Druty: 2,0
Szydełko: orient 6
Włóczka: grafit (50% wełna i 50% anilana), zielona (anilana)





Pozdrawiam wszystkich zaglądających.

wtorek, 4 marca 2014

S. King "Komórka"

Książkę dostałam od siostry w prezencie. Jak inne książki tego autora wciągła mnie ogromnie.

Młody rysownik Clay Ridell ma powody do zadowolenia. Przed chwilą podpisał lukratywny kontrakt wydawniczy. Uczcił ten radosny fakt zakupem prezentu dla żony. Wracając ze spotkania, jest świadkiem budzących grozę wydarzeń. Elegancko ubrana kobieta i dwie nastolatki wpadają w krwiożerczy szał. Nie tylko one. Ulice zapełniają się bełkoczącymi ludźmi, przechodnie bez powodu rzucają się na siebie, z nieba spadają samoloty. Szaleństwo ogarnia każdego, kto odebrał telefon komórkowy. Tajemniczy sygnał, później nazwany pulsem, nie niszczy aparatów, ale wyzwala agresywne, destrukcyjne skłonności. Świat ogarnia chaos, zaczyna się bezlitosna walka o przeżycie. Syn Ridella i jego żona są w domu, z dala od Bostonu. Clay musi do nich dotrzeć, nim Johnny użyje komórki, którą otrzymał na dwunaste urodziny. Pieszo, bo komunikacja już nie istnieje. Na będących w podobnej sytuacji wędrowców czyhają zombi, ofiary Pulsu, zabijając nielicznych, którzy pozostali normalni. Jedynym bezpiecznym miejscem jest centrum stanu Maine, obszar znajdujący się poza zasięgiem telefonii komórkowej. Ostatnia enklawa ludzkości, czy przemyślnie skonstruowana pułapka?


Opis i okładka pochodzą ze strony: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/29021/komorka

A tak z innej bajki przeczytałam też:


Harry Potter to sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany przez ciotkę i wuja, którzy podobnie jak ich syn Dudley - traktowali go jak piąte koło u wozu. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą, jedyna pamiątka z przeszłości to zagadkowa blizna na jego czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? Wszystko wyjaśni się w jedenaste urodziny chłopca, a będzie to dopiero początek Wielkiej Tajemnicy...

Opis i okładka pochodzą ze strony: http://www.empik.com/harry-potter-i-kamien-filozoficzny-rowling-joanne-k,5331,ksiazka-p

Pozdrawiam wszystkich zaglądających.