czwartek, 27 listopada 2014

WCiD XXV

I znowu środa wypada mi w czwartek. Tym razem środowe popołudnie upłynęło mi na debacie poświęconej wyborom Burmistrza mojego miasta. Jak wróciłam do domu nie miałam już najmniejszej ochoty na siedzenie przed komputerem, za to do drutów siadłam z ogromną ochotą.

W tym tygodniu zaliczyłam drugie podejście do czapki. Poprzednia okazała się trochę za płytka i ściągacz nie chciał ładnie przylegać do główki. Zmieniłam druty i najpierw ściągacz zrobiłam pojedynczą włóczką, pozostała część już jest robiona podwójną. Żeby czapusia dobrze grzała również uszy, nabrałam jeszcze oczka od spodu i zrobiłam drugą warstwę. Mam nadzieję że tym razem wstrzeliłam się w rozmiar i będę mogła zasiąść do komina. 



Książka u mnie wciąż ta sama. Grunt że powoli posuwa się do przodu.

Pozdrawiam  Wszystkich zaglądających i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

14 komentarzy:

  1. Czapa wygląda pięknie! Oby tym razem pasowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I na szczęście pasuje :)

      Usuń
  2. Ja z kolei zaczęłam od otulacza, dzisiaj go skończyłam i teraz zaczynam czapkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otulacz dopiero prze mną ale myślę że dzisiaj go zacznę :)

      Usuń
  3. Fajna czapa w patriotycznych kolorach, ja swoaj ksaizke tez slimacze ogromnie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Grunt że posuwa się do przodu :)

      Usuń
  4. Rewelacyjna czapka :-) Piękne kolory i moje ukochane warkocze...
    Mam nadzieję, że teraz czapka będzie idealna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mi też te warkocze bardzo się podobają i teraz czapusia leży idealnie :)

      Usuń
  5. Bardzo świąteczny zestaw kolorów ;) Super ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świąteczny i patriotyczny i pomyśleć że to wybór przyszłej właścicielki :)

      Usuń