czwartek, 20 listopada 2014

WCiD XXIV

I znowu umknęły mi 2 środy, a i na dodatek z przyczyn "technicznych" (ból głowy) nie udało mi się wczoraj zamieścić posta. Śpieszę więc szybciutko z nadrabianiem zaległości. 
W czasie mojej blogowej nieobecności dziergałam dla siebie bezrękawnik z czarnej grubej włóczki i ni jak przy obecnych warunkach pogodowych oraz w godzinach popołudniowych nie idzie zrobić mu zdjęcia. Jak bym nie kombinowała wychodzi mi jedynie czarna plama. Bezrękawnik czeka już tylko na pochowanie nitek i blokowanie.



Obecnie na drutach robi się czapka wg opisu Justyny Lorkowskiej. Do kompletu chciałabym opierając się na schemacie  zrobić komin "tubę". Cały zestaw ma być dla 7 letniej dziewczynki.

A we wtorek Agatka złożyła zamówienie u cioci na kolejny sweterek bezrękawnik tym razem w kolorze niebieskim. Tak więc w najbliższym czasie mam co robić :)

Obecnie czytam 2 część "Gry o tron". Z powodu ograniczonego czasu na czytanie książka posuwa się powoli do przodu. Jak na razie jestem w okolicach setnej strony i zapowiada się ciekawie. 

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających oraz dziękuję za każde miłe słowo zostawione na blogu. 

4 komentarze:

  1. No widzisz, ja na sesję też nie mam warunków... i to wcale nie mówię o pogodzie :]
    Czekam na doniesienia z frontu robótkowego (tym razem częściej!) :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Robienie zdjęć o tej porze roku to kompletny koszmar. Ale wyobrażam sobie piękny czarny bezrękawnik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zimą czekam na niedzielę ze zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też czapki. I też nie umiem robić zdjęć (nie tylko o tej porze roku ...)...

    OdpowiedzUsuń