czwartek, 28 sierpnia 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XVIII

I znowu miałam dłuższą przerwę w dodawaniu nowych postów. Już się tłumaczę dlaczego. Od dwóch tygodni mieszkamy w końcu na swoim. Pierwszy tydzień po przeprowadzce równał się ogarnięciu artystycznego nieładu jaki panował w całym mieszkaniu. Ten tydzień zaś obfitował w chciane i mniej pożądane perypetie z komputerem i dostępem do internetu. Jak widać dostęp do neta mam więc oby już było wszystko ok.

W tak zwanym między czasie, w przerwach w porządkowaniu skończyłam chustę wg opisu Maknety. Zdjęcia postaram się wrzucić jutro.  I zaczęłam kolejną chustę również wg opisu Magdy. Jej jest wprawdzie niewiele, ale w najbliższym czasie mam plan nadgonić robótki. Różowy sweterek grzecznie czeka na wykończenie. 

Obecnie czytam kolejną książkę Kate Morton. Tym razem wybór padł na "Milczący zamek" i muszę szczerze przyznać że wsiąkłam na całego. Bardzo podobają mi się książki tej Pani i czytelniczkom lubiącym tajemnice oraz zagadki rodzinne serdecznie polecam.

Na dziś to by było na tyle. Uciekam do kuchni bo wiadro jabłek mnie wzywa.
Słoneczka życzę oraz pozdrawiam Wszystkich zaglądających

12 komentarzy:

  1. Jakie jabłuszka?! Miały być śliwki :P
    Nowa chusta ma bardzo ładny kolor!
    Teraz już nie będziesz miała wymówki i trzeba się za drutki z głową wziąć! Różowy czeka dla maleństwa ! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak jabłka, śliwki w knedlach wylądują dzisiaj :)
      Dzisiaj też niestety poczeka, ale biję się w pierś i jutro na pewno się za niego biorę

      Usuń
  2. Kate Morton pisze fajne, wciągające czytadła. Nie dziwię się, że wsiąkłaś. Gratuluję mieszkania na swoim!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieobecność usprawiedliwiona:) I szczerze zazdroszczę obcowania z tą pisarką, ja na razie przeczytałam tylko jedna książkę, ale wiem , że po resztę też sięgnę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam warto sięgnąć po kolejne

      Usuń
  4. Uwielbiam moment, kiedy zaczynam coś nowego. Niewiele jest wtedy do pokazania, ale radość w sercu wielka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O najlepsza część chusty według mnie- sam początek kiedy rośnie w oka mgnieniu. ^^ Aż nabrałam ochoty na powrót do dziergania chust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten skromny kawałek wzbudził u Ciebie ochotę na dzierganie chust. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Miałam okazję zobaczyć tę chustę na żywo, piękna!!!

    OdpowiedzUsuń