czwartek, 3 lipca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. XV

No i środa wypadła mi w czwartek.

Wczoraj skończyłam robić przody sweterka i udało mi się połączyć je z tyłem. Wyrób zaczyna coraz bardziej przypomina sweterek, a raczej kamizelkę. Druty czekają na nabrane oczek na rękawy, ale coś czuję, że nie stanie się to dzisiaj. Coś mnie głowa boli i brak mi natchnienia na druty. A sweterek prezentuje się tak:


Jeżeli chodzi o książkę to aż wstyd się przyznać, że nie przeczytałam nawet jednej strony. Może na przyszły tydzień będzie lepiej.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.

8 komentarzy:

  1. Jak już się przyzwyczaisz do braku wolnego czasu to znajdziesz go trochę na dzierganie :) wena też na pewno wróci!
    Trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się czasowo zaczynam wyrabiać to mnie temperatura odstrasza.

      Usuń
  2. Czasami dobrze jest odsapnąć, wtedy wena wraca ze zdwojoną siłą :) Przyszły sweterek prezentuje się ciekawie, będzie cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że wraz z osłabnięciem upałów wróci natchnienie. Na dziś dzień przez tą duchotę mam włóczko wstręt.

      Usuń
  3. Śliczny będzie ten sweterek :)) Kolor i wzór świetnie dobrane. Może wena wróci, gdy trafisz na odpowiednią książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Powoli wracam do drutowania :)

      Usuń
  4. ciekawie się zapowiada, ładny kolor.

    OdpowiedzUsuń