środa, 21 maja 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. X

W zeszłym tygodniu nie udało mi się dołączyć do zabawy, ponieważ miałam w domu chorą na anginę Emilkę. Jako dobra ciocia zasiadałam z nią przy książkach i starałyśmy się "dzielnie przebrnąć przez zawiłości" podręczników dla drugoklasistów. Cioci cierpliwość jest duża, ale ma swoje granice. I żeby nie krzyczeć (tudzież nie zrobić czegoś gorszego)  na Emcię musiałam zająć czymś ręce. Sweterek skończyłam w niedziele więc trzeba było zacząć coś nowego. Zauroczona serwetką Maknety chwyciłam za szydełko (do tych robionych na drutach na razie tylko wzdycham). Wczoraj skończyłam, a przed blokowaniem prezentowała się tak:


Nici: Kloppelgarn (100% bawełna merceryzowana)
Szydełko: ORIENT 4
Wymiary: 72 x 42 cm
Zużycie: 31 g
Wzór: "Świeżość w kolorze mięty" Diana robótki 4 2011 (z drobnymi zmianami)


W zeszłą środą sweterek doczekał się wymoczenia i blokowania. Trochę mnie poniosło przy układaniu  i przypinaniu dołu i jak dzisiaj odpięłam szpilki i przymierzyłam to.... Kurczę trochę za dużo się rozciągnął na ściągaczu i na długości. Jak to drugie mi nie przeszkadza to z pierwszą niespodzianką trzeba było coś zrobić. Posiedziałam, pomyślałam i wykombinowałam. Obrobiłam dół szydełkiem łapiąc w jedno oczko półsłupka po jednym oczku lewym i prawym udało osiągnąć mi się pożądany efekt. 



Włóczka: Dominika (50% wełna, 50 anilana) kolor wg etykiety to beż
Druty: 3.5 (ściągacze) 4.0 reszta
Zużycie: ok 535 g
Wzór: model 9 Swetry 2 2014

Z książek skończyłam słuchać serię "Igrzyska śmierci". Audiobooki wciągnęły mnie do tego stopnia, że III część "Kosogłos" wysłuchałam w 2 dni. Bardzo lubię fantastykę, a kiedy ma tak wciągającą fabułę to ciężko jest mi się oderwać. Krótko mówiąc polecam. Pokusiłam się również o obejrzenie ekranizacji dwóch tomów "Igrzysk śmierci" i w tym przypadku jestem pozytywnie zaskoczona. Film nie odbiega mocno od książki, pomimo, że trwa ok 2 h 20 min każda część, ogląda się z zapartym tchem i nie odczuwa się upływu czasu.
Dziś zaczęłam słuchać "Dotyk Crossa" Sylvia Day. Książka to typowy erotyk okraszony pikantnymi opisami. Bardzo fajną recenzję można znaleźć tu


Ależ się dzisiaj rozpisałam :)

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających oraz dziękuję za komentarze zostawione pod poprzednim postem :)

23 komentarze:

  1. Piękny bieżnik, po blokowaniu jeszcze bardziej będzie efektowny :)
    Nie lubię fantazy,a le moje chłopaki pochłaniają takie czytadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak wyschnie to zrobię fotkę na docelowym miejscu przeznaczenia bieżnika.

      Usuń
  2. Serwetka jest wprost cudna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny Ci wyszedł sweterek ale ... jest na Ciebie po prostu za duży. Normalnie w nim giniesz ;) przynajmniej jak jest zapięty. Serweta bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że wyszedł "trochę" za duży, to już niestety moja wina trochę za bardzo go rozpłaszczyłam po praniu. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Justynko, myślę, że jeszcze ten wzorek jest taki rozciągający na boki ;) Ale jak go będziesz nosić rozpiętego to powinno fajnie wyglądać. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ladna serwetka, az sie dziwie, ze taka ladna wyszla z nici do koronki klockowej ;) ja tez, jak odrabiam lekcje z synkiem to musze zajac czyms rece...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szczerze to nawet nie wiedziałam, że to nici do koronki klockowej, kupiłam dwa kordonki w lumpku i bardzo fajnie się z niej robi.

      Usuń
  5. Powiem szczerze, że chociaż jestem fanką fantasy, tak Igrzyska śmierci w ogóle mi nie podchodzą... co prawda oglądałam tylko film, ale fabuła jakoś mnie nie porwała, zwłaszcza, że nie jest oryginalna (pierwowzorem jest japoński Battle Royal, film i manga, polecam, chociaż dużo bardziej drastyczne)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi wpadnie w łapki Battle Royal to bardzo chętnie poczytam i obejrzę. Drastyczność mi nie przeszkadza :)

      Usuń
  6. W końcu widzę sweterek na właścicielce! Fajowy!
    Cross jakoś mi nie do końca podpasował. Nawet pierwszego tomu nie skończyłam, za to Greya polecam w 100% :)
    No to co teraz dziergniesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że wyszedł trochę przy duży to mi też się podoba. A Cross póki co słucha się dobrze, po Greya też sięgnę.
      A na drutach chwilowo pusto, muszę przemyśleć jaką wybrać włóczkę na sweterek dla Agaty

      Usuń
  7. To nic, że trochę duzy - teraz takie oversize są modne! A książki jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To troszkę niezamierzenie wyszedł mi modny udzierg :) Za to jest cudownie miękki i cieplutki :) Na razie jestem na 4 rozdziale i stwierdzam, że zaczyna mnie wciągać coraz mocniej

      Usuń
  8. Piękna serweta :) "Igrzyska" widziałam w wersji filmowej i mi nie podeszły. W podobnym klimacie jest "Wielki marsz" Kinga- to jest dopiero mocna rzecz :D Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Uwielbiam Kinga i jak kiedyś mi w padnie w łapki ta pozycja to z ciekawością przeczytam:)

      Usuń
  9. Bardzo ladny biezniczek, taki delikatny :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pracowity tydzień, tylko pozazdrościć. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) i również pozdrawiam

      Usuń
  11. Bardzo ładne te twoje wyroby.
    Fantastyki nie czytam, ale oglądałam pierwszą część Igrzysk śmierci i nawet mi się podobało.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki słyszałam,że dobre już od kilku osób, ja jednak obejrzałam film i już mi ciężko czytać jak wiem o czym mniej więcej są.serwetka śliczna.

    OdpowiedzUsuń