poniedziałek, 22 grudnia 2014

Ozdoby choinkowe

Post z ozdobami miał się pokazać w ramach środowej zabawy z Maknetą, ale złośliwość rzeczy martwych uśmierciła mi dysk twardy i dopiero w piątek odzyskałam dostęp do neta. Ilość ozdób nie powala na kolana, ale nawet z tego jestem ogromnie dumna. Wzory pochodzą z "Diana robótki extra. Szydełkowe ozdoby choinkowe" nr 6 2014. Opis do granatowej pochodzi z tej strony



Ta trafiła zaraz po zrobieniu zdjęcia do ponownego usztywnienia


A tak prezentuje się moja pierwsza choinka

Jest to ostatni post przed świętami więc:
Niech najbliższe Święta Bożego Narodzenia i Wigilijny wieczór, upłyną Wam w szczęściu i radości  przy kolędach  i zapachu świerkowej choinki.






Wywołana do odpowiedzi...

No i zostałam wywołana przez Monikę do odpowiedzi.  Jako, że większość blogów które obserwuję odpowiadała już na pytania nikomu dalej nie będę przekazywała zabawy.


1. Książka papierowa czy elektroniczna?
Zdecydowanie papierowa. W okresie wiosenno - letnim gdy spędzam więcej czasu na dworze sięgam również po audiobooki.

2. Ulubiony film?
Nie ma co ukrywać jestem ogromną fanką S. Kinga - "Zielona Mila"

3. Wymarzona praca?
Księgowa, ale do realizacji tego marzenia jeszcze kawał drogi przede mną.

4. Masz słabość do...?
Czekolady oraz długich pogawędek przez telefon. Najczęściej "wiszę na telefonie" z Moniką oraz z moją mamą.

5. Twoje najpiękniejsze wspomnienie?
hmm...  jeszcze chyba skrywa je przyszłość

6. Jaki masz patent na poprawę humoru?
Wygadać się. Nic nie działa na mnie bardziej kojąco jak przegadanie tematu z bliską osobą.

7. Wymień 3 rzeczy bez których nie potrafisz się obejść.
Po pierwsze i najważniejsze to bez okularów (ewentualnie soczewek) cóż ślepa jestem, a długie przesiadywanie przy książce robótce czy kompie nie służy dobrze moim oczom. Po drugie -  telefon, jak to mówią bez telefonu to jak bez ręki, ale nie widząc na zbyt często sowich Bliskich dobrze jest móc z nimi porozmawiać oraz jak się w zeszłym tygodniu okazało bez komputera (czyżbym była uzależniona :) 

8. Czego się najbardziej boisz?
Nie będę chyba oryginalna mówiąc,  że boję się samotności.

9. Ulubiony miesiąc - uzasadnij swój wybór.
Maj i to nie tylko dlatego, że wtedy mam urodziny. Maj uwielbiam za mnogość kolorów, zapachów i dźwięków. 

10. Jak masz na drugie imię?
Elżbieta

11. Czego najbardziej nie lubisz robić?
Nudzić się, muszę mieć jakieś zajęcie w przeciwnym razie mam wrażenie że czas mi się wlecze i jestem taka rozmemłana.

Dziękuję Monice za zaproszenie do zabawy. 
Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam.

środa, 10 grudnia 2014

WDiC XXVI

W tym roku po raz pierwszy będziemy mieć własną choinkę. Postanowiłam więc że ozdoby choinkowe (poza nielicznymi jakie zostały nam po dziadkach) zrobię na szydełku. Tępo mam iście ślimacze, ale mam nadzieje że przed świętami uda mi się kilka zrobić. Na razie mam jedną gotową, jedną sprutą i jedną mniej prawie gotową. I tu mam pytanie do tych które już robiły szydełkowe bombki, czym usztywniacie swoje prace? A oto moje skromne wypociny

Książkowo u mnie wciąż II  tom "Gry o tron". Dodatkowo dla zmiany klimatu zaczęłam czytać "Na ratunek" Sandry Brown. Z racji że nie idzie mi opisywanie książek przytoczę opis wydawcy:
"Uratować dziewięcioro osieroconych dzieci z kraju, gdzie toczy się wojna domowa - to jedyne, o czym myśli nauczycielka,  Kerry Bishop. Ma trzy dni, aby przedrzeć się z nimi przez dżunglę i zdążyć na samolot, który zabierze ich w bezpieczne miejsce. Gorączkowo szuka kogoś, kto jej w tym pomoże. trafia na Lincolna O'Neala - cenionego amerykańskiego fotoreportera, ale on nie zamierza narażać życia dla innych. Jednak nie ma innego wyboru, jeśli chce ocalić swoją skórę. Rozpoczyna się wyścig z czasem..."   

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.

niedziela, 7 grudnia 2014

Komplet

W środę udało mi się skończyć czerwono biały komplet. W czwartek został przekazany nowej właścicielce i już był nawet używany.  Czapka i komin robione są wg tego wzoru. Komin robiłam jak czapkę do momentu gdy warkoczu krzyżujemy po 2 oczka, potem dwa rzędy prosto i ok 15 rzędów ściągaczem 2x2. Górny ściągacz można wywinąć jak golf. Całość robione podwójną nitką by było cieplutkie i mięciutkie. Ściągacz czapki został dodatkowo zaopatrzony w gumkę by ładnie trzymać się na główce. A oto jak się prezentuje całość.


Włóczka: Alize Happy Baby kolor 56 (trochę ponad 2 motki)
               Alize Happy Baby kolor 62 (ok pół motka)
Druty: 4,0 i 2,75 (ściągacz przy czapce)



Teraz kilka dni odpoczynku od drutów.
Pozdrawiam Wszystkich zaglądających. 


czwartek, 27 listopada 2014

WCiD XXV

I znowu środa wypada mi w czwartek. Tym razem środowe popołudnie upłynęło mi na debacie poświęconej wyborom Burmistrza mojego miasta. Jak wróciłam do domu nie miałam już najmniejszej ochoty na siedzenie przed komputerem, za to do drutów siadłam z ogromną ochotą.

W tym tygodniu zaliczyłam drugie podejście do czapki. Poprzednia okazała się trochę za płytka i ściągacz nie chciał ładnie przylegać do główki. Zmieniłam druty i najpierw ściągacz zrobiłam pojedynczą włóczką, pozostała część już jest robiona podwójną. Żeby czapusia dobrze grzała również uszy, nabrałam jeszcze oczka od spodu i zrobiłam drugą warstwę. Mam nadzieję że tym razem wstrzeliłam się w rozmiar i będę mogła zasiąść do komina. 



Książka u mnie wciąż ta sama. Grunt że powoli posuwa się do przodu.

Pozdrawiam  Wszystkich zaglądających i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

czwartek, 20 listopada 2014

WCiD XXIV

I znowu umknęły mi 2 środy, a i na dodatek z przyczyn "technicznych" (ból głowy) nie udało mi się wczoraj zamieścić posta. Śpieszę więc szybciutko z nadrabianiem zaległości. 
W czasie mojej blogowej nieobecności dziergałam dla siebie bezrękawnik z czarnej grubej włóczki i ni jak przy obecnych warunkach pogodowych oraz w godzinach popołudniowych nie idzie zrobić mu zdjęcia. Jak bym nie kombinowała wychodzi mi jedynie czarna plama. Bezrękawnik czeka już tylko na pochowanie nitek i blokowanie.



Obecnie na drutach robi się czapka wg opisu Justyny Lorkowskiej. Do kompletu chciałabym opierając się na schemacie  zrobić komin "tubę". Cały zestaw ma być dla 7 letniej dziewczynki.

A we wtorek Agatka złożyła zamówienie u cioci na kolejny sweterek bezrękawnik tym razem w kolorze niebieskim. Tak więc w najbliższym czasie mam co robić :)

Obecnie czytam 2 część "Gry o tron". Z powodu ograniczonego czasu na czytanie książka posuwa się powoli do przodu. Jak na razie jestem w okolicach setnej strony i zapowiada się ciekawie. 

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających oraz dziękuję za każde miłe słowo zostawione na blogu. 

środa, 29 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XXIII

Ostatnimi czasy dopadł mnie i nie chciał zostawić blogowy leń. Za każdym razem gdy tylko mówiłam do siebie "siadaj i coś skrobnij" ów leń w ucho szeptał "zdążysz, jutro coś napiszesz..." I tak mi uciekły dwie środy, a i ładniejsze zdjęcia poprzednich gotowców też się nie mogą się doprosić by je na blog wrzucić.

Na szczęście leń mnie tylko blogowy dopadł i podczas mojej wirtualnej nieobecności powstała dla Moni Genevieve shawlette w odcieniach fioletu. Jak już wspominałam przy testowej wersji chusty, wzór jest super rozpisany i praktycznie robi się sam.
A tak się prezentuje:

Włóczka: YarnArt Angora Active kolor 848
Druty: 4,0 i 3,5
Zużycie: 100 g
Wzór: Genevieve shawlette



Strasznie ciężko jest uchwycić paletę fioletów jakie przewijają się w tej włóczce.

Książkowo u mnie wiele zmian nie ma. Skończyłam czytać "Milczący zamek". Całościowo bardzo mi się spodobała, choć... No właśnie nie do końca przemawia do mnie koniec historii sióstr Blythe. Z doskoku czytam "Sto dni po ślubie". Z braku czasu i natchnienia przybywa dość opornie, ale zabieram ją z sobą w drogę do Gorzowa więc myślę że w pociągu uda mi się pociągnąć dalej.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.   

  

środa, 8 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XXII

Jejku jak ten czas ucieka. Mam wrażenie, że dni uciekają bez mojej wiedzy. 
Po skończeniu chusty mogłam w końcu zabrać się za wykończenie sweterka dla Agatki. Nie wiem czemu nie miałam na niego jakoś natchnienia. Sweterek wyczuł moją niechęć do siebie i spłatał mi wczoraj psikusa. Jak zamykałam oczka przy dekolcie okazało się, że jakimś dziwnym trafem uciekły mi oczka z zamkniętego wcześniej dołu.


 Jakim cudem to się stało nie mam pojęcia. Skończyło się na pruciu  i korygowaniu kilku rzędów. Dziś wykończyłam plisy boczne i zostało mi już tylko pochować nitki, przyszyć guziki i wyprać. A tak się prezentuje:

Książki wciąż te same, choć małymi krokami zbliżam się ku końcowi więc mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie już coś nowego na tapecie.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję za każde pozostawione słówko.  

środa, 1 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XXI

Chusta skończona. Zabrakło mi oczywiście włóczki i ostatnich kilka rzędów robiłam z domowych zapasów w kolorze białym. Czeka mnie jeszcze blokowanie, schowanie nitek i popracowanie nad fajnymi zdjęciami.
 Chustę robiłam według tego wzoru. Jest to kolejny wzór Magdy po który sięgłam z ogromną przyjemnością.



Zatęskniłam za tradycyjną książką. Tym razem wybór padł na Emily Giffin "Sto dni po ślubie". W tak zwanym między czasie czyta się dalej (aż wstyd się przyznać) "Milczący zamek". 

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających i serdecznie dziękuję za każdy komentarz.  

czwartek, 18 września 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XX

Środowe czytanie i dzierganie znów wypadło mi w czwartek.

Na drutach ciągle chusta,z każdym rządkiem jest coraz więcej oczek i coraz wolniejszy przyrost.
Poza drutami sezon przetwórczy nadal trwa, w domku ładnie pachnie odparowującymi pomidorami i marmoladką z jabłek.
Z przykrością stwierdzam, że książka wciąż ta sama, ale po 8 h spędzonych w pracy przed komputerem jakoś tak ciężko siąść do ebooka. Żeby tak całkiem nie odstawić jej w kąt założyłam sobie, że będę czytać chociaż po 1 rozdział dziennie.  

Tak się prezentowała chusta wczoraj po południu.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających. 

środa, 10 września 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XIX

W zeszłym tygodniu znowu nie udało mi się dołączyć do zabawy, ale to nie znaczy że nic się u mnie nie działo. "Odgruzowałam" moją kochaną maszynę emerytkę i zabrałam się za skracanie kupionych zasłon. A że pech mnie przy tym nie opuszczał to zadanie które osobie o moich "umiejętnościach" krawieckich przeciągnęło się na 3 popołudnia.

A tak prezentuje się moja emerytka w akcji


Druty w ręce wzięłam dopiero w niedzielę i staram się przerabiać 1 motyw dziennie. Stan chusty na dziś


Książka ciągle niestety ta sama, nie mam kiedy do niej porządnie przysiąść. Jedyne co czytałam to Wasze posty z zeszłego tygodnia.  Muszę przyznać, że całkiem sporo się ich zebrało.

Dziękuję za Wszystkie cudowne słowa zostawione pod poprzednim postem. Ogromną radość sprawia mi czytanie waszych komentarzy.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.


piątek, 29 sierpnia 2014

Genevieve shawlette

Kiedy Magneta napisała na swoim blogu, że poszukuje testerek wzoru błękitnej chusty z ogromną przyjemnością się zgłosiłam. Wzór jest bardzo fajnie rozpisany, a samą chustę robi się bardzo przyjemnie i szybko.
Swoją wersję Genevieve shawlette  wykonałam z Angora Active YarnArt kolor 852. Zużyłam ok jednego motka. Troszkę musiałam pokombinować z przewijaniem włóczki by kolory się ładnie układały.
A o to jak się prezentuje:




Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.


czwartek, 28 sierpnia 2014

Wspólne dzierganie i czytanie XVIII

I znowu miałam dłuższą przerwę w dodawaniu nowych postów. Już się tłumaczę dlaczego. Od dwóch tygodni mieszkamy w końcu na swoim. Pierwszy tydzień po przeprowadzce równał się ogarnięciu artystycznego nieładu jaki panował w całym mieszkaniu. Ten tydzień zaś obfitował w chciane i mniej pożądane perypetie z komputerem i dostępem do internetu. Jak widać dostęp do neta mam więc oby już było wszystko ok.

W tak zwanym między czasie, w przerwach w porządkowaniu skończyłam chustę wg opisu Maknety. Zdjęcia postaram się wrzucić jutro.  I zaczęłam kolejną chustę również wg opisu Magdy. Jej jest wprawdzie niewiele, ale w najbliższym czasie mam plan nadgonić robótki. Różowy sweterek grzecznie czeka na wykończenie. 

Obecnie czytam kolejną książkę Kate Morton. Tym razem wybór padł na "Milczący zamek" i muszę szczerze przyznać że wsiąkłam na całego. Bardzo podobają mi się książki tej Pani i czytelniczkom lubiącym tajemnice oraz zagadki rodzinne serdecznie polecam.

Na dziś to by było na tyle. Uciekam do kuchni bo wiadro jabłek mnie wzywa.
Słoneczka życzę oraz pozdrawiam Wszystkich zaglądających

środa, 6 sierpnia 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. XVII

Dawno nie było mnie z Wami. Przyczyny są bardzo prozaiczne z powodu upału druty jakoś nie chciały do rąk wskoczyć. Udało mi się ruszyć trochę sweterek dla Agatki. Na dzień dzisiejszy mam już zrobiony na długość oraz zrobione rękawki (wg życzeń miały być krótkie więc sprawa ułatwiona). A sweterek prezentuje się tak:

A tu lepiej widać wzór:

Dobrze, że już widać koniec. A tym czasem zabieram się za testową chustę. 

Jeżeli chodzi o książki to skończyłam czytać "Zapomniany ogród". Książka wciąga do ostatnich stron. Z czystym sumieniem mogę polecić książkę. Zauroczona "Zapomnianym ogrodem" sięgnęłam po kolejną książkę tej autorki. Tym razem wybór padł na "Strażnika tajemnic". Lubię razem z bohaterami rozwiązywać tajemnice i przenosić się w dawne czasy. 

Pozdrawiam serdecznie.

środa, 16 lipca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. XVI

Witam po krótkiej przerwie. Powoli przepraszamy się z drutami i oswajamy się wzajemnie. Od 3 dni staram się robić po 10 (1 powtórzenie schematu ażuru) sweterka dla Agaty. Modelka w końcu przybyła i przymierzyła i mogłam się zabrać za robienie. Efekt jak najbardziej mnie zadowala. A oto jak się prezentuje

Kolor najbardziej zbliżony do realnego


Jeżeli zaś chodzi o książki to zakończyłam dziś przygodę z Crossem. Czytało mi się to bardzo przyjemnie i lekko. I o dziwo chwilami dużo bardziej od głównej bohaterki podobały mi się postacie drugoplanowe Cary'ego - najlepszego przyjaciela Evy czy nadopiekuńczej matki Evy. Dzięki Monice, która jest niezastąpiona w podrzucaniu mi czytadeł zaczęłam dziś "Zapomniany ogród". Książka zapowiada się ciekawie. Jeszcze raz dzięki :)

Pozdrawiam serdecznie Wszystkich zaglądających. 

A teraz zabieram się za inny rodzaj robótek ręcznych - wekowanie. 

czwartek, 3 lipca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. XV

No i środa wypadła mi w czwartek.

Wczoraj skończyłam robić przody sweterka i udało mi się połączyć je z tyłem. Wyrób zaczyna coraz bardziej przypomina sweterek, a raczej kamizelkę. Druty czekają na nabrane oczek na rękawy, ale coś czuję, że nie stanie się to dzisiaj. Coś mnie głowa boli i brak mi natchnienia na druty. A sweterek prezentuje się tak:


Jeżeli chodzi o książkę to aż wstyd się przyznać, że nie przeczytałam nawet jednej strony. Może na przyszły tydzień będzie lepiej.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.

środa, 25 czerwca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. XIV

Obiadek powoli się gotuje więc mam chwilkę by napisać cóż się dzierga.

Otóż na drutach w dalszym ciągu zestaw z zeszłego tygodnia. Różowy kardigan dla Agatki czeka, aż mała odwiedzi ciocię i przymierzy. Na dzień dzisiejszy mam już oddzielone rękawki i zrobionych kilka rzędów korpusiku. Czerwony ażurowy sweterek ma już całe plecki, a przody są w trakcie dziergania. Robię od razu dwa naraz więc myślę, że jak będę miała czas to robota pójdzie ładnie do przodu.

 A robótki prezentują się tak:

 "Płomień Crossa" już prawie na ukończeniu. Zostało mi mniej niż 40 stron. W kolejce już czeka "Wyznanie Crossa"

Aktualizacja
20:43 - "Płomień Crossa" skończony 

Pozdrawiam serdecznie i dużo słonka życzę.

środa, 18 czerwca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. XIII

Witam w tą słoneczną środę. Pogoda za oknem jakoś nie zachęca do robótek. Mimo to staram się codziennie zrobić kilka rządków. Obecnie na drutach mam dwie robótki. Czerwony ażurowy sweterek dla mnie i różowy rozpinany reglan dla Agatki.


Jeżeli chodzi o książkę to wciąż ta sama, przesunęłam się o jakieś 2-3 rozdziały. 

A dla zainteresowanych poprzedni sweterek "z wkładką"



oraz serwetka zrobiona w maju już po blokowaniu i na docelowym miejscu.


Pozdrawiam Wszystkich zaglądających i życzę słonecznego długiego weekendu. 

czwartek, 12 czerwca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. XII

Z jednodniowym opóźnieniem, ale jestem.

W poniedziałek udało mi się skończyć czerwony seterek. Robótka jak na moje możliwości ekspresowa. Sweterek wyszedł naprawdę fajnie i na pewno sięgnę jeszcze po instrukcje IK.

Seterek prezentuje się tak:
Włóczka: 15% wełny i 84% anilany firmy ANILUX 
Druty: 4.0 i 3.5 (ściągacze)


Jeśli chodzi o książkę to ciągle jestem razem z Crossem i Evą. Tym razem czytam II część "Płomień Crossa"


Kontynuacja zmysłowej trylogii Dotyk Crossa Słodkie, niebezpieczne oblicze pożądania.


Czy dwoje życiowych rozbitków zasługuje na miłość? Gideon Cross. Piękny i doskonały na zewnątrz, zraniony i pokaleczony w środku. Pokazał mi, czym jest prawdziwa rozkosz. Nie mogłam mu się oprzeć. Nie chciałam. Był moim nałogiem, moim największym pragnieniem. Był mój… Liczyły się tylko te chwile, gdy niezaspokojony głód i desperacka miłość prowadziły nas do szaleństwa.


Opis i okładka pochodzą z tej strony.


Pozdrawiam wszystkich zaglądających. Do zobaczenia w przyszłym tygodniu.

środa, 4 czerwca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. XI

Blogger zeszłym tygodniu spłatał mi figla i pokazał środowy wpis Maknety dopiero w czwartek wieczorem. Śpieszę więc z  nadrabiam zaległości.

Ok 1,5 tygodnia temu zaczęłam robić sweterek z reglanem robiony od góry wg instrukcji Intensywnie Kreatywnej. Sweterek przyrasta szybko, a dzięki szczegółowym instrukcjom Intensywnej przejścia do kolejnych kroków są naprawdę proste i z czystym sumieniem mogę je polecić początkującym dziewiarkom. Z pewnością sięgnę jeszcze do "Razem robienia" z IK.
Część sweterka jest robiona z włóczki z recyklingu i mam nadzieję, że po praniu oczka się ładnie ułożą.


Stan robótki z zeszłej środy:

Stan robótki na dziś: 
 


Jeżeli chodzi o książkę to w dalszym ciągu słucham "Dotyk Crossa"
"Dotyk Crossa to pierwsza powieść z trylogii o młodziutkiej dziewczynie, Evie Tramell i biznesmenie Gideonie Cross. Eva, która właśnie skończyła studia, zatrudnia się w agencji reklamowej, której biuro znajduje się w wieżowcu należącym do Gideona. Od pierwszego spotkania wybucha między nimi silna i nieodparta namiętność. Ale zarówno Eva, jak i Gideon mają za sobą bolesną przeszłość, która nie pozwala im stworzyć normalnego, silnego związku. Rozwijająca się między nimi emocjonalna i fizyczna więź będzie dla nich ważną próbą. Gideon chce mieć Evę na wyłączność, opętał ją erotyczną grą i pożądaniem, jednocześnie nie chce jej dopuścić do siebie zbyt blisko. Ich relacja jest burzliwa, intensywna, uzależniająca. Ale też niszcząca."

Opis książki pochodzi pochodzi z tej strony.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.


środa, 21 maja 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. X

W zeszłym tygodniu nie udało mi się dołączyć do zabawy, ponieważ miałam w domu chorą na anginę Emilkę. Jako dobra ciocia zasiadałam z nią przy książkach i starałyśmy się "dzielnie przebrnąć przez zawiłości" podręczników dla drugoklasistów. Cioci cierpliwość jest duża, ale ma swoje granice. I żeby nie krzyczeć (tudzież nie zrobić czegoś gorszego)  na Emcię musiałam zająć czymś ręce. Sweterek skończyłam w niedziele więc trzeba było zacząć coś nowego. Zauroczona serwetką Maknety chwyciłam za szydełko (do tych robionych na drutach na razie tylko wzdycham). Wczoraj skończyłam, a przed blokowaniem prezentowała się tak:


Nici: Kloppelgarn (100% bawełna merceryzowana)
Szydełko: ORIENT 4
Wymiary: 72 x 42 cm
Zużycie: 31 g
Wzór: "Świeżość w kolorze mięty" Diana robótki 4 2011 (z drobnymi zmianami)


W zeszłą środą sweterek doczekał się wymoczenia i blokowania. Trochę mnie poniosło przy układaniu  i przypinaniu dołu i jak dzisiaj odpięłam szpilki i przymierzyłam to.... Kurczę trochę za dużo się rozciągnął na ściągaczu i na długości. Jak to drugie mi nie przeszkadza to z pierwszą niespodzianką trzeba było coś zrobić. Posiedziałam, pomyślałam i wykombinowałam. Obrobiłam dół szydełkiem łapiąc w jedno oczko półsłupka po jednym oczku lewym i prawym udało osiągnąć mi się pożądany efekt. 



Włóczka: Dominika (50% wełna, 50 anilana) kolor wg etykiety to beż
Druty: 3.5 (ściągacze) 4.0 reszta
Zużycie: ok 535 g
Wzór: model 9 Swetry 2 2014

Z książek skończyłam słuchać serię "Igrzyska śmierci". Audiobooki wciągnęły mnie do tego stopnia, że III część "Kosogłos" wysłuchałam w 2 dni. Bardzo lubię fantastykę, a kiedy ma tak wciągającą fabułę to ciężko jest mi się oderwać. Krótko mówiąc polecam. Pokusiłam się również o obejrzenie ekranizacji dwóch tomów "Igrzysk śmierci" i w tym przypadku jestem pozytywnie zaskoczona. Film nie odbiega mocno od książki, pomimo, że trwa ok 2 h 20 min każda część, ogląda się z zapartym tchem i nie odczuwa się upływu czasu.
Dziś zaczęłam słuchać "Dotyk Crossa" Sylvia Day. Książka to typowy erotyk okraszony pikantnymi opisami. Bardzo fajną recenzję można znaleźć tu


Ależ się dzisiaj rozpisałam :)

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających oraz dziękuję za komentarze zostawione pod poprzednim postem :)

środa, 7 maja 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. IX


I znów mamy środę. Na drutach dalej mam brązowy sweterek. Jak widać przybyły już rękawki choć nie obyło się oczywiście bez prucia. Przy robieniu drugiego rękawa zauważyłam, że pomyliłam się w wyliczeniach rzędów i rękaw dostał nadprogramowe 10 rządków. Postanowiłam powielić ten błąd w drugim rękawie. Po wszyciu i przetrawieniu długości doszłam do wniosku - pruje i poprawiam. Teraz jestem na etapie kołnierza i plis bocznych. 

Książka czytana wciąż ta sama co w zeszłym tygodniu. Została "zepchnięta w kąt" przez audiobook "Igrzyska śmierci". Słucha się tego naprawdę świetnie. Obecnie jestem na drugim tomie i chwilami żałuję że nie mam książki w wersji tradycyjnej.  




.
Źródło: http://booklips.pl/newsy/naklad-trylogii-igrzyska-smierci-przekroczyl-50-milionow-egzemplarzy/

Pozdrawiam wszystkich zaglądających.

środa, 30 kwietnia 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. VIII

Ledwo bawełna zeszła z drutów, a  znów wróciłam do zaczętego przed świętami sweterka. Pierwszy  z rękawów powoli przybywa.

Jeżeli chodzi o książkę to w tym tygodniu znów czytam Emily Giffin. Tym razem wybór padł na "Coś pożyczonego". Książki tej autorki czyta się lekko i z przyjemnością.

Kilka słów o książce: "Przyjaźń, miłość, zdrada. Po przyjęciu z okazji trzydziestych urodzin Rachel budzi się u boku narzeczonego najlepszej przyjaciółki Darcy. Chce o tym jak najszybciej zapomnieć ale ... zakochuje się. Co wybierze Rachel: miłość czy przyjaźń?" 


Pozdrawiam wszystkich zaglądających.

Sunny Side


Letnia bawełniana bluzeczka wg projektu DROPS gotowa. 

Początkowo planowałam przefarbować bluzkę na beżowo, ale pozostawię ją tak jak jest.  Muszę nieskromnie przyznać, że bardzo mi się podoba.
Z chęcią skorzystam jeszcze z wzorów DROPS'a


Włóczka: biała blekt bomullsgarn 12/5 (ok 250 g); beżowa Scarlet (ok 100 g)
Druty: KP 3,5 (plisy ściegiem francuskim) i 4,0 (pozostała część)




Pozdrawiam wszystkich zaglądających.


środa, 23 kwietnia 2014

Wspólne dzierganie i czytanie cz. VII

Święta minęły nie wiadomo kiedy. Pogoda sprzyjała długim spacerom. 
Na czas świąt sweterek poszedł w odstawkę i w ręce wpadła mi bawełna.  Na drutach jest Sunny Side by DROPS. Robi się ją na w całości od dołu. Niestety na początku przerabiania nieświadomie przekręciłam robótkę, nie miałem ochoty pruć więc jakoś inaczej musiałam poradzić sobie z tym problemem. 
Książka wprawdzie ciągle ta sama ale do końca zostało mi już niewiele. Wczoraj tak mnie wciągła, że czytałam ją przez prawie całą drogę powrotną.



Pozdrawiam Wszystkich zaglądających.