poniedziałek, 23 grudnia 2013

Życzenia

Wszystkim zaglądającym chciałabym życzyć
Niech najbliższe Święta Bożego Narodzenia i Wigilijny wieczór, 
upłyną Wam w szczęściu i radości przy kolędach
 i zapachu świerkowej choinki.


sobota, 14 grudnia 2013

Czapka Panda

Od jakiegoś czasu notorycznie nie mam kiedy siąść do robótek ręcznych i mam straszne zastoje w pracach. Udało mi się wygospodarować chwilę na mały udzierg dla Emilki. Specjalnie na życzenie panienki zrobiłam czapkę pandę wg opisu Kokotka. Wprowadziłam małą modyfikację, czapka ma jeszcze dodatkową warstwę w środku.

Druty: 4,0
Włóczka: z odzysku



Dziękuję za każde miłe słowo zostawione na blogu. Miło mi powitać w gronie obserwatorów Dominikę J.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających.

środa, 16 października 2013

Zielony sweterek na bazie "Ruby"

Sweterek dziergał się dość długo, ale w końcu doczekał się końca.  Przy dzierganiu korzystałam z opisu Ewy z blogu effcia odręcznie. Schemat do Ruby znajdziecie tu. Pierwszy raz robiłam metodą bezszwową od góry. Mój sweterek jest dłuższy niż oryginał i nie jest taliowany.

Druty: KP 3,5 (w końcu sprawiłam sobie druty KP, są naprawdę super)
Włóczka: Mirella (100% anilana)
Zużycie: trochę ponad 4 motki po 100 g

A oto jak wygląda:


I jeszcze zbliżenie na szczegóły:



Pozdrawiam wszystkich zaglądających :)

wtorek, 20 sierpnia 2013

S. King - Cztery pory roku

Oj długo musiała książka poleżeć zanim ją skończyłam.

Skazani na Shawshank: Andy Dufresne odsiaduje karę dożywotniego więzienia za podwójne morderstwo, którego nie popełnił. W Shawshank rządzą sadystyczni strażnicy, a dyrektor więzienia to hipokryta i oszust. Ale Andy jest sprytniejszy od każdego z nich. Lata, jakie przyjdzie mu spędzić w celi, wykorzysta na przygotowanie misternego planu zemsty – tak zaskakującego, że zmyli nawet najbliższych mu współwięźniów…

Zdolny uczeń: Todd Bowden wpada na trop hitlerowskiego zbrodniarza, który pod przybranym nazwiskiem ukrywa się w amerykańskim miasteczku. Trzynastoletni chłopak okaże się bardzo pojętnym uczniem oprawcy z Auschwitz...

Ciało: Czwórka dwunastoletnich chłopców wyrusza do lasu w poszukiwaniu ciała martwego nastolatka...

Metoda oddychania: Emlyn McCarron opowiada historię niezwykłego porodu, jaki przed laty odebrał w Wigilię Bożego Narodzenia. Porodu, który zaczął się śmiercią pacjentki w wyjątkowo drastycznych okolicznościach..."


piątek, 26 lipca 2013

Kapelusik dla Agatki

W drodze na weekend do rodziców powstał kapelusik dla Agatki. To było drugie podejście do kapelusika. Pierwowzór po wypraniu wyszedł mi strasznie rozlazły, a rondo opadało. Wzór znalazłam tu.

Włóczka: "bleckt bomullsgarn" 100% bawełny (100 g 400 m), w rondzie dodatkowo użyłam "Kloppelgarn" 100% bawełna merceryzowana"
Zużycie:  całość waży 39 g
Szydełko: ORIENT 4

Tak prezentuje się kapelusik:


I jeszcze na cioci modelce:


Miło mi powitać Wiolę B w moim skromnym gronie obserwatorów.

Słonecznego weekendu życzę.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Sweterek dla bobasa

W końcu udało mi się skończyć sweterek dla maluszka. Zaczęłam go pod koniec marca jadąc do rodziców na święta. Potem odleżał prawie 3 miesiące zanim się za niego powtórnie wzięłam. Sweterek według rozmiaru powinien pasować na rozmiar 68. Zrobiłam go z włóczki z odzysku (z mojej pierwszej szydełkowej bluzki robionej w 2006 r). Jest to bawełna z domieszką, niestety metki brak. Wzór na sweterek zaczerpnęłam z gazetki "Modny bobas" nr 3 2012, model 29. Musiałam jednak wprowadzić kilka zmian.

I. Zmieniłam wszywane rękawy na wrabiane od góry. Pierwszy raz robiłam w ten sposób rękawy i jestem  nawet zadowolona z efektów, a to dlatego:


II. Sweterek jest zapinany na zatrzaski zamiast ozdobnego wiązania w plisie dekoltu. Całość plis wykończona jest oczkami rakowymi.



Druty: 2,5 mm
Zużycie: ok 140 g kolor blada zieleń (kolor sweterka w rzeczywistości odbiega od tego na zdjęciach)
Rozmiar: 68

A tak wygląda oryginalna wersja sweterka:
Zdjęcie pochodzi z gazety "Modny bobas" nr 3 2012 str. 14

Pozdrawiam wszystkich zaglądających.

środa, 26 czerwca 2013

"Robię na drutach" - duży pled

W poprzednim poście pokazywałam mały pled, dziś przyszedł czas na duży. Pled ma wymiary 150 cm x 135 cm. Wierzch składający się 90 kwadratów skończyłam już w zeszłym roku i w końcu doczekał się spodniej części. Tył podobnie jak w małym pledzie wykonany jest półsłupami. Wykorzystałam do niego zalegające włóczki. Pled jest grubaśny i bardzo cieplutki.

Druty: 4,5 mm
Szydełko: 4 mm
Włóczka: przód - 100% akryl, tył białe pasy - "Stokrotka" 100% anilana, do reszty brak danych
Waga całości: ok 2,9 kg

Tak wygląda z przodu:

Tył:


I na koniec jeszcze oba pledy razem:


Zdjęcia nie są zbyt fajne, ale warunki za oknem są fatalne.

Pozdrawiam wszystkich zaglądających oraz serdecznie witam wśród obserwatorów BeeDesign

czwartek, 6 czerwca 2013

"Robię na drutach" - mały pled

Od dłuższego czasu zbierałam kolekcję "Robię na drutach". Na podstawie zamieszczonych w kolejnych zeszytach opisów i z dołączonych włóczek zrobiłam pledy - duży (150 cm x 135 cm) oraz mały (90 cm x 75 cm). Kwadraty już połączone, ale nie podobała mi się spodnia część pledu gdzie widać było szwy. Postanowiłam więc z pozostałości włóczek zrobić spodnią część. Tył zrobiłam na szydełku półsłupkami. Obie części połączyłam ze sobą półsłupkami oraz delikatnie przeszyłam na łączeniu poszczególnych kwadratów. Przód składa się z 30 elementów 15 cm x 15 cm.

Druty: 4,5 mm
Szydełko: 4 mm
Włóczka: 100% akryl
Waga całości: ok 1,2 kg

 Pled wyszedł gruby i ciepły, a oto jak się prezentuje:



Słonecznie pozdrawiam wszystkich zaglądających.


czwartek, 23 maja 2013

Creamy Shawl

Jakiś czas temu zobaczyłam na blogu Wioli chustę. Z miejsca się w niej zakochałam i postanowiłam zrobić sobie taką samą. Wiola podała link do opisu, który stworzyła Kasia  i tak oto powstała moja wersja Creamy Shawl.

Druty: 5 mm
Włóczka: Amor
Zużycie: 135 g
Wymiary: ok szer.: 250 cm, dł.: 120 cm 


a to widok na detale


 Przy okazji chciałam pokazać moją pierwszą chustę. Zrobiona została ok 4 lata temu. Chusta została zrobiona na szydełku z elementów. Schemat elementów pochodzi z Małej diany nr 12/2009

Szydełko: 3.0 PRYM
Włóczka Napoli (50% wełna, 50% akryl puszysty) 50 g - 325 m
Zużycie: 190 g
Wymiary: ok. szer.: 185 cm, dł.: 90 cm


a to widok na detale


Na koniec  chciałam powitać moją drugą obserwatorkę Edit

Wszystkim zaglądającym pogodnych dni życzę.

wtorek, 30 kwietnia 2013

Madame morska

Skończyłam wyszywać ją jakoś w lutym, ale dopiero wczoraj zmotywowałam się do obszycia kanwy ponieważ dość mocno się postrzępiła podczas prania. W przyszłości planuję zrobić komplet poszewek na poduszki z motywem Madame. Na zdjęciu bardziej niż w rzeczywistości widać różnicę w kolorze nici którymi wyszywałam. Madame ma wszyte we włosy koraliki bezbarwne.



Dziękuję Wioli B za miłe komentarze

Wszystkim zaglądającym słonecznej majówki życzę.

środa, 17 kwietnia 2013

CHIC DOLLY by Annick Potier

W zeszłym tygodniu powstała nowa kreacja dla lalki barbie. Tym razem wybór padł na CHIC DOLLY według projektu Annick Potier. Komplet został wykonany z dwóch rodzajów bawełnianych nici w odcieniach czekolady.


Skład włóczki: ciemnobrązowa bawełna (brak danych producenta) oraz jasnobrązowa nić o nieregularnym splocie LINO-Fino
Pozdrawiam bardzo słonecznie

Szydełko: spódnica - PRYM 3.0, reszta C.F.I. 2.0





Sukienka zapinana jest z tyłu na 4 małe czarne guziczki

sobota, 30 marca 2013

Życzenia

Wszystkim którzy do mnie zaglądają chciałabym życzyć



Zdrowych, pogodnych świąt wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości,
radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół
oraz wesołego alleluja


Zdjęcie pochodzi z za-linkowanej strony


środa, 27 marca 2013

Serwetki

Jeszcze w zeszłym roku zrobiłam na szydełku dość dużą serwetkę (średnica ok 100 cm). Wzór znalazłam z "Robótki ręczne" nr 5-6 2012, model 16.


Wzór na mniejszą znalazłam w "Diana robótki" nr 4/2011, model ze str. 4. Niestety z przyczyn technicznych (zabrakło mi nici) musiałam skrócić serwetkę o 4 rzędy wcześniej. Mała ma średnice 30 cm.


Obie serwetki zostały zrobione z nici Marina 100% bawełna, zużycie ok 150 g.

Wczoraj robiłam porządki w zdjęciach na telefonie i znalazłam takie piękne foto naszej wisienki. Ja chcę już wiosnę.


piątek, 22 marca 2013

Do 3 razy sztuka

Bardzo spodobał mi się beret znaleziony na blogu 2OWIECZKI. Zanim udało mi się zrobić beret miałam 3 podejścia do włóczki i 2 do szydełka.

Szydełko: C.F.I. 2
Włóczka: skład nieznany (zgubiłam gdzieś etykietę) 
Zużycie: ok 40 g
A o to i on:



poniedziałek, 11 marca 2013

S. King - Łowca snów

Bardzo lubię czytać książki King'a...

"Czterej kilkunastoletni chłopcy zrobili kiedyś coś wspaniałego, coś wielkiego i dobrego - coś, co odmieniło ich życie. Połączeni telepatyczną więzią kroczyli przez lata różnymi ścieżkami, które jednak w końcu doprowadziły ich do drewnianego domku w środku lasu. Tam ich drogi musiały się rozejść: niektórych czekała śmierć, niektórych zaś los znacznie gorszy od śmierci: ucieczka w głąb własnego umysłu przed bezwzględnym, drapieżnym, nieznającym litości przeciwnikiem, początkowo całkowicie nieludzkim i tym groźniejszym, im bardziej upodabniał się do człowieka. Uwolnić ich od tego koszmaru mógł tylko ten piąty, ten, który kiedyś pomógł im wznieść się ponad przeciętność, który połączył ich na długie lata, który znacznie więcej dawał, niż brał - prawdziwy łowca snów..."




I trochę wiosny w ten zimowy dzień



piątek, 1 marca 2013

Kardigan

Wczoraj skończyłam robić kardigan zapinany na 5 małych guziczków. Wzór zaczerpnięty z "Robię na drutach" z drobnymi zmianami (długość rękawa i wykonanie plis).

Włóczka: AMOR (100% akryl) 
Zużycie: fioletowa - ok 240 g, biała - ok 50 g (całość robiona podwójną nitką) 
Druty: 3 mm - ściągacze, 3,5 mm reszta 



piątek, 22 lutego 2013

Komin

Powstał już dość dawno temu, bo w grudniu jako prezent pod choinkę dla bratowej. Komin jest w kolorze beżowym i ma długość 1,6 m.

Włóczka: z odzysku
Druty: 3,5


poniedziałek, 18 lutego 2013

Candy u MiMi decoupage

Candy u MiMi



Przy okazji bardzo miło pragnę powitać mojego pierwszego obserwatora 2owieczki

środa, 13 lutego 2013

Na życzenie Agatki

W zeszłym tygodniu gościła u nas Agatka (była chora i babcia się nią opiekowała). Mała zażyczyła sobie ubranko dla lalki. Z racji problemów z komputerem (samoistne wyłączanie się, musiałam przeinstalować system i teraz działa jak nowy), dopiero dzisiaj udało mi się zrzucić zdjęcia i je pokazać.

Lala została ubrana w czerwoną sukienkę i biało czerwony kapelusz robione z wzoru Grand Party Annick Potier. Sukienka zapinana jest z tyłu na 3 guziki.

Skład włóczki:  nie znam - robiłam z resztek.
Szydełko: ORIENT 6

Kiedyś  też robiłam ubranka dla lalek na życzenie starszych sióstr Agatki.
Gosia dostała taką:
Wzór sukienki i kapelusza: Monica Annick Potier



Emilka dostała taką:
Wzór: Julie (autora nie znalazłam)


Na koniec chciałam pokazać jaką poszewkę na poduszkę elektryczną udało mi się uszyć.


piątek, 1 lutego 2013

Szalik ściegiem ryżowym


Udało mi się skończyć szalik dla mamy. Powstał z archiwalnych zasobów włóczki. Przysporzyła mi ona sporo problemów przy zwijaniu w kłębek - strasznie się rwała. Szalik jest miękki i bardzo przyjemny w dotyku. Robiony jest podwójną nitką i poszło ok. 400 g włóczki. 

Skład włóczki: 50% wełna i 50% anilana.
Druty: 3,5
Rozmiary: 47 x 170 cm
Wzór: ścieg ryżowy


A to etykieta z włóczki



wtorek, 29 stycznia 2013

Na maszynie

Wczoraj w ramach odpoczynku od drutów wyciągnęłam z szafy maszynę i wykombinowałam taką oto poszewkę na kocyk elektryczny.  Nie jest to może super wyczyn krawiecki, ale jak na początkującego samouka to jestem z siebie zadowolona. Poszewka jest  dwu kolorowa i zapinana na zamek. Wymiary 70 x 170 cm.


piątek, 18 stycznia 2013

Na szydełku dla Ali

Ponieważ z bieżących robótek jeszcze nic nie jest gotowe chciałam dziś pokazać co zrobiłam dla małej Ali. Paczka składa się z dwóch par bucików i trzech czapeczek.

 Trampki oraz czapeczkę z uszami zrobiłam wg opisu który zamieściła na swoim blogu Zdzicha. Schematy pozostałych rzeczy pochodzą z czeluści internetu.






schemat do tej czapki znalazłam tu










poniedziałek, 14 stycznia 2013

Kitty Sewell - Lodowa pułapka

W ramach weekendowego odpoczynku od robótek ręcznych skończyłam właśnie czytać "Lodową pułapkę".

"Thriller obyczajowy, a zarazem poruszająca opowieść o miłości, przyjaźni i bezinteresownych odruchach ludzkiego serca. Doktor Dafydd Woodruff i jego żona Isabel pozostają, mimo wielu prób, bezdzietni. List z informacją, że Dafydd jest ojcem pary nastoletnich bliźniaków, rujnuje jego małżeństwo. Na nic zapewnienia, że to niemożliwe. Gdy testy DNA potwierdzają jego ojcostwo, mężczyzna postanawia wyjaśnić sprawę. Powraca do małego kanadyjskiego miasteczka za kołem polarnym, gdzie niegdyś krótko pracował i gdzie wychowują się jego rzekome dzieci. Tam czeka go jeszcze większa niespodzianka..."



A taki piękny widok mam za oknem.